Piękny film, jeszcze lepsza książka. Kojarzą mi się z nią dobre, licealne chwile. Rzecz o pewnym szczególnym nieprzystosowaniu.
Świetnie się to czyta, adaptacja Parkera jest jedną z najlepszych adaptacji w ogóle. Atmosferę buduje także szczególna retrospekcja. Al, przyjaciel tytułowego bohatera opowiada historię. Nicolas Cage - cudowny, M.Modine - życiowa rola. Dziecięca i zarazem męska przyjaźń.
Piękna historia, pięknie opowiedziana, językiem i filmowo.